Ćwiczenie umysłu. O dwóch trawelogach Kazimiery Alberti

Madame de Staël wysyła swego bohatera Oswalda lorda Nelvile do Włoch zimą, na przełomie 1794 i 1795 roku. Nie wchodząc w szczegóły opowieści, powiedzmy jedynie, że dwie okoliczności tego wyjazdu zwracają naszą uwagę. Młody arystokrata opuszcza ojczystą Szkocję w stanie „duchowego wyjałowienia”, quelque chose d’aride s’empara de son coeur (de Staël 1985: 29). Owa jałowość oznacza szczególną modyfikację łączności z przestrzenią, z którą do tej pory łączyły go liczne więzy.

Między Ustami Italji a brzegiem Nervi Przypadek Kazimiery Alberti

Kazimiera Alberti to jedna z najbardziej tajemniczych postaci parnasu literackiego. Jej twórczość znana jest polskim czytelnikom tylko w części (wielki korpus tekstów nie został przetłumaczony z języka włoskiego)[1]. Alberti zapisała się w historycznoliterackiej pamięci głównie jako autorka kilku tomików poetyckich wydanych w dwudziestoleciu międzywojennym. Jednak twórczość dojrzała oddzielona została od polskiego odbiorcy, po pierwsze, barierą językową, a po drugie wyborem genologicznym – reporterski gatunek[2], który ogranicza rezonans czytelniczy do grupy autochtonów żywo zainteresowanych geografią, historią i legendarnymi opowieściami z Włoch. Jednak przeprowadzka terytorialna i zmiana języka nie umniejszają uniwersalnej wartości utworów pisanych przez Kazimierę Alberti w „drugiej” ojczyźnie.

Drżący głos poetki

Kim była Kazimiera Alberti? A może: kim jest? A jeśli czas przeszły narzuca się jako pierwszy, to dlaczego tak się dzieje? Są nazwiska, nazwy i terminy, które w naszej świadomości trafiają w kompletną pustkę powiązań – nie wiemy, z czym je łączyć, do czego dopasować, jak uszeregować. Tak jest również z Kazimierą Alberti. Usłyszane po raz pierwszy nazwisko nie mówi nic.Jest pustą nazwą. Nie pomaga również etykieta dodatkowa: poetka – bo nigdy nie czytało się jej wierszy. Tym bardziej na dźwięk kolejnych „podpowiedzi”, kim mogła być owa kobieta, szeroko otwiera się oczy: mieszkanka przedwojennej Białej Krakowskiej, organizatorka życia kulturalnego w tymże mieście, znawczyni mody, przyjaciółka Witkacego, znajoma najwybitniejszych pisarzy dwudziestolecia, żona starosty bialskiego i żołnierza AK, w końcu – emigrantka. Podręczniki i opracowania literatury polskiej XX wieku milczą na jej temat, istnieje kilka wzmianek w publikacjach mniejszej rangi.

Niezwykłość gór Krajobraz tatrzański w poezji Kazimiery Alberti

Geograficzne usytuowanie Polski sprawiło, że jest ona państwem odznaczającym
się interesującymi walorami krajoznawczymi. Dostęp do morza, tereny nizinne
i wyżynne oraz pasma górskie świadczą o jej różnorodności – nie powinien zatem
dziwić fakt, że te szczególne obszary znalazły odzwierciedlenie w literaturze, która,
wraz z prowadzonymi nad nią badaniami naukowymi, konstytuuje wiedzę o krajobrazie
(Kubacki 1948: 65). Zapisy dotyczące niezwykłości polskiej przestrzeni geograficznej
pojawiały się w twórczości wielu rodzimych pisarzy w różnych epokach.
Jednym z kluczowych elementów tego krajobrazu stały się góry, wśród których
wyjątkowe miejsce zajmuje najwyższe pasmo w łańcuchu Karpat – Tatry.

Apulia, region do odkrycia. Podróż z Kazimierą Alberti

Celem artykułu jest prezentacja utworu Kazimiery Alberti Segreti di Puglia (Tajemnice/
Sekrety Apulii), który został opublikowany w ramach drugiego tomu serii zatytułowanej
Italia celebre e sconosciuta (Włochy Znane i Nieznane). Podążając za Alberti, odkrywamy
w jej relacji z podróży niektóre sekrety ziemi apulijskiej mało znane nie tylko cudzoziemcom,
lecz również włoskiemu czytelnikowi. Autorka zachwyca się architekturą, zabytkami,
krajobrazem apulijskim, ponadto przedstawia w szczegółach życie codzienne, zwyczaje, tradycje, a także po mistrzowsku wprowadza czytelnika w historię regionu, wzbogaconą o mity i legendy. Utwór Kazimiery Alberti jest doskonałym zaproszeniem do odkrycia tego fascynującego, choć mało znanego regionu.